życzenia urodzinowe po szwedzku

site
emilusia portal

Temat: Skandynawistyka
" />
">Spóźnione, ale szczere;P Wszystkiego Najlepszego!;DW moim przypadku te zyczenia sia bardzo spoznione, lecz jeszcze oktawa nie minela. Zatem zycze Wam Wszystkiego Najlepszego z okazji urodzin!!


">no tak... skąd ja to znam?;P i najczęściej to słysze, kiedy mówię właśnie o kierunku spoza Wielkiej Trójki- prawo, ekonomia, medycyna...Tez tp dobrze znam. Lecz ja dalej nie mam pojecia na jaki kieruneki pojde. Zawsze gdy ogladam wykazy kierunkow to sobie mysle :Przeciez ja gdzies musze pojsc... cos musze w koncu wybrac... w sumie to jeszcze 1,5 roku a ja nadal nie mam pojecia...". Mysle, ze mnie wreszczie cos "oswieci" i ze wybiore cos, czego pozniej nie bedz zalowala.

Moim zdaniem teraz fililogie sa coraz bardziej modniejsze. I coraz wecej osob sie na nie wybiera. Moja sieostra pare lat temu wybieala sie na filologie szwedzka, lecz tak sie stalo, ze byla pierwsza pod kreska. Powiedziala, ze za rok sprobuje zdac na cos innego. I wyjechala do Szwecji do pracy na rok. Gdy worcila to zaniosla apiery na filologie rosyjska z niemieckim,gdzie niemiecki znala dosyc dobrze, a rosyjkiigo w ogole. Teraz juz jest na ostatnim roku - wcale nie zaluje, a po rusku gada jak Rosjanka, bo w czasie studoiwania udalo sie jej wyjechac na studia do Moskwy. Moze i mnie sie tak powiedzie?! Oj... chcialabym i to bardzo, ale jeszcze zobacze co ze mna bedzie...
Źródło: aurinko.net.pl/forum/viewtopic.php?t=840



Temat: Urodzinki
Bardzo prosze czy ktoś mógł by napisać proste ale ładne życzenia po szwedzku z okazji urodzin (20). Tylko miałaby,m dodatkowa prosbe czy mozna do nich dodac jak sie czyta npo. jak jest" Hej dÅ" to napisać mi jak sie czyta czyli hej do. Bardzo mi zależy i proszę o pomoc. mogą to być proste życzenia " Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin zdrówka, szcześcia i sto buziaków, życzy Asia" chyba że w Szwecji też są różne gotowe rymowane wierszyki urodzinowe to może być taki. Bardzo proszę o pomoc do miedzynarodowej niespodzianki;P
Źródło: forum.skandynawia.pl/viewtopic.php?t=17771


Temat: Very Mary Christmas!
Miałam najcudowniejszą Wigilię klasową w życiu! Odbyła się w domu jednej z koleżanek i było doskonale! W końcu wyszło tak, że stało do mnie kolejka (z wychowawczynią w środku;) ), bo najdlużej życzenia składalam I mi życzyli jak Wam Beatlesów, zmartwychwstania Johna, "dużo Johna Lennona", Paula, George'a i Ringo, i koncertu Paula McCartneya'a (żebyście wiedzieli: "żeby Paul McCartney zagrał w Polsce i żebyśmy poszli na jego koncert" to życzenia urodzinowe ode mnie dla każdego, przy rozdawaniu cukierków ) i... żebym nadal była taka fajna/mądra/śliczna/żuczkowa/z taką wspaniałą pasją!, że ładnie śpiewam i wieeele innych. Musiałam być cały czas czerwona I duuużo śpiewaliśmy kolęd, potem również zaintonowałam Yesterday(nie dziwić się, wcześniej oprócz kolęd były m.in. "Katiusza", "Taki duży, taki mały", "O Ela, straciłaś przyjaciela" i "Szla dzieweczka do laseczka" z tańczeniem dookola stołu - wychowawczyni nam wtórowała i się bardzo śmiała!), co spotkało się z aprobatą i głośnym współśpiewaniem! Jeszcze przed moim wyjściem koleżanki prosiły, żeby im zaśpiewała jeszcze raz i było mnóstwo pyszności. a potem mialam szwedzki i moja nauczycielka Claudia przyniosła nam pepperkakorna, czyli pierniczki i to szwedzkie (z Ikei) i w pudełku z postaciami w szwedzkim strojach z różnych regionów - coś pięknego!

(Wam jeszcze wymyślę życzenia, ale lecę teraz na Flying Circus!)
Źródło: beatles.kielce.com.pl/phpbb2/viewtopic.php?t=1947


Temat: Życzenia Urodzinowe, Imieninowe, inne
100 lat życia, 200 lat picia!!!
100 years of age, 200 years to drink! : D
100 Jahre alt, 200 Jahre zu trinken! : D
100 năm tuṕi, 200 năm đṃ uṑng! : D (wietnamski)
時䚣ぎ100ÄşąÂ´ÄƒÂ€Â 200ÄşąÂ´ÄşÂ‰ÂÄƒÂĹ¤ĂŠŁË›ÄƒÂ‚€ďźÂ ÄŹźÂšÄƒÂ‚¨ (japoński)
YaÄąź 100 yśl, 200 yśl İçmeyi! : D (turecki)
100 ปŕ¸ļของอายุ 200 ปŕ¸ļดืŕąÂˆĹ•Â¸Ą! : ดŕ¸ļ (tajski)
100 ĂĄr, 200 ĂĄr att dricka! : D (szwedzki)
100 рПĐşів, 200 рПĐşів, щПĐą випити! : D (ukraiński)
100 taon ng edad, 200 taon ng inumin! : D (tagalski)
100 aĂąos de edad, 200 aĂąos para beber! : D (hiszpański)
100 let, 200 let za pijačo! : D (słoweński)
100 rokov, 200 rokov pią! : D (słowacki)
100 гмдина, 200 гмдина Đ´Đ° ĐżÄÂ¸Ń˜Đğ! : Д (serbski)
100 ĐťĐğŃ‚, 200 ĐťĐğŃ‚, чтПйы выпитѦ! : D (rosyjski)
100 de ani, 200 ani de băut! : D (rumuński)
100 anos de idade, 200 anos para beber! : D (portugalski)
100 ĂĄr, 200 ĂĄr ĂĄ drikke! : D (norweski)
100 sena ta 'etĂ , 200 sena li jixorbu! : D (maltański)
100 metÄął, 200 metÄął gerti! : D (litewski)
100 gadu vecumu, 200 gadu laikā, lai iedzert! : D (łotewski)
연렱의 100 년, 200 년 한ěźÂ”! : D ěĄÂ° (koreański)
100 anni di etĂ , 200 anni di bere! : D (włoski)
100 tahun, 200 tahun untuk minum! : D (indonezyjski)
100 ĂŠves, 200 ĂŠv inni! : D (węgierski)
उमŕĄÂĹ•Â¤Â° कŕĄÂ‡ 100 स़ल, 200 स़ल िŕĄÂ€Ĺ•Â¤Â¨Ĺ•ĄÂ‡ कŕĄÂ‡ लिए! : डŕĄÂ€ (hindi)
גיל 100, 200 שנים ׶ש׿ו׿! : D (hebrajski)
100 Îļτών, 200 χρϦναÎą γαÎą νÎą πίνουν! : D (grecki)
100 anos de idade, 200 anos para beber! : D (galicyjski)
100 ans d'âge, 200 ans pour boire! : D (francuski)
100-vuotias, 200 vuotta juoda! : D (fiński)
100 taon ng edad, 200 taon ng inumin! : D (filipiński)
100 aastat vana, 200 aastat juua! : D (estoński)
100 jaar, 200 jaar om te drinken! : D (holenderski)
100 ĂĄr, 200 ĂĄr at drikke! : D (duński)
100 let, 200 let pĂ­t! : D (czeski)
100 godina, 200 godina piti! : D (chorwacki)
100多ĺąÂ´Ă§ÂšÂ„ÄşąÂ´ĂŠźÂ„ÄŹźŚ 200ÄşąÂ´Ă§ÂšÂ„ĂŠĄĹ˝ć–™ĬźÂ ÄŹźÂš D (chiński)
100 anys d'edat, 200 anys per a beure! : D (kataloński)
100 гмдини Пт въСрастта, 200 гмдини Đ´Đ° пият! : D (bułgarski)
100 سنة ŘŚ 200 سنة رلى شعب! : مŘŻ (arabski)
100 vjet, 200 vjet pĂŤr tĂŤ pirĂŤ! : D (albański)

Niech cały wie świat,
że masz kupę lat!
Najlepsze życzenia urodzinowe dla LAIONKA
Źródło: orzel.org.pl/viewtopic.php?t=199


Temat: [ NZ ] Tania
<i>Tekst został upubliczniony już podczas Falkonu, jako że został dedykowany Orionowi z okazji urodzin. A skoro Mysz już dostał prezent przed czasem, to nie ma się co czaić z wklejeniem. Sto lat, Orionku! Rośnij duży, mądry i złośliwy!
Za współspiskowanie serdecznie dziękuję Susie, Skajuśce i Sereusowi. Życzę miłej lektury
Sem</i>

- Co ty taki smutny, Weasley?
- O nie. Tołstoj, idź sobie. Jak jeszcze z tobą będę się musiał dzisiaj użerać, to pójdę i skoczę z mostu tej nocy.
- Weź mnie ze sobą!
- Słucham?
- No co? Zawsze chciałem skoczyć na bungee...
- Ja będę samobójczo skakał!
- Że co?
- Tołstojku, to jest taki skok na bungee bez bungee.
- Ale to niebezpieczne jest! No, już dobrze, nie patrz tak. Co to za zielsko?
- To są kwiaty – Charlie wyglądał na wyraźnie zmieszanego.
- Będziesz to jadł? Ze wstążeczkami? Zwariowałeś? A jak tam są witaminy?
- To dla ozdoby, profanie!
- Co będziesz tym zdobił?
Smoker posmutniał.
- Nic nie będę zdobił.
- Plączesz się w zeznaniach.
- Jak ty nic nie rozumiesz!
- Chwila, chwila, Weasley, ustalmy fakty. Siedzisz sobie tutaj. Wyglądasz, jakbym zjadł twój obiad. Mamroczesz coś o sportach wyjątkowo ekstremalnych. Miętosisz w garści pęk zielska, którego nie zamierzasz zjeść. No, to akurat dość logiczne, kto by się najadł czymś takim... Ale ja nie o tym. Pytanie brzmi: co się tu dzieje?
- I tak nie zrozumiesz.
- Wypraszam sobie! Jestem wyjątkowo inteligentnym smokiem!
- Co wy, smoki, wiecie o kobietach...
- Co? To o samicę chodzi?
Gad wybuchnął gromkim śmiechem. Charlie wyglądał, jakby zamierzał pożreć swojego podopiecznego.
- Co cię tak bawi? – spytał przez zaciśnięte zęby.
- Masz szczękościsk? Chłopie, to poważna sprawa, też kiedyś miałem, rozwierali mi zęby maczetą! To od samic się czegoś takiego dostaje?
- Tołstoj!
- No co? Troszczę się o ciebie!
- Zrób mi przysługę i idź się utop.
- Ale ja jestem pod ochroną! Zamkną mnie, jak się utopię!
- To przestań mnie dręczyć!
- Chcę ci pomóc! Znam się na samicach jak mało kto!
- Katia jest tego samego zdania?
- Katię wyrzuciłem z pamięci, albowiem niegodna była mej uwagi. Nawet największy znawca nie zawsze umie ocenić samicę na pierwszy rzut oka, mój drogi – rzekł smok profesorskim tonem. – Co jest z twoją samicą? Nie chce cię?
- To nie jest takie proste!
- Pewnie, nic z samicami nie jest proste.
- Czy mógłbyś przestać używać słowa „samica”? Mówi się „kobieta”.
- My tu rozwiązujemy twoje problemy czy bawimy się w ceregiele?
- Chwila, chwila. To ja się zapisałem na terapię grupową?
- Zwał jak zwał. To co, twoja samica cię nie chce?
- Mógłbyś się odczepić?
- Czyli cię nie chce.
Charlie westchnął głęboko, machnął bukietem i poczuł, że nienawidzi smoczej logiki.
- Powiedzmy, że mamy przejściowe trudności.
- Stałą cechą twoich usiłowań godowych są przejściowe trudności. Ech, że też ja cię muszę wszystkiego uczyć. Do samic trzeba z wyczuciem, Weasley! Ty myślisz, że taki badyl załatwi sprawę. Nie ma lekko. To są, ten, tego... Długie i bolesne wysiłki uwieńczone upragnionym sukcesem.
- Te, Giaccomo Casanova... Ty aby nie jesteś kawalerem?
- Ja jestem smok z przeszłością i odtenteguj się od mojego stanu cywilnego.
- A ja jestem smoker po przejściach. Miej na to wzgląd.
- Jakbyś był po przejściach, to byś teraz siedział ze swoją samicą. A że przejść w tym sezonie brak, to siedzisz ze mną i miętosisz kwiatki.
- W jakim sezonie do cholery?
- No godowym.
- Co?
- To wy się nie parzycie sezonowo? Nie mów? Cały rok? – gad wyglądał na zszokowanego. – I ty, kretynie, nie korzystasz?
- Tołstoj!
- Ludzie to idioci... O święta Tanio od pieczeni wołowej, gdybyśmy my tak...
- Nie kończ. Twoje niemoce mnie nie interesują.
- Weasley, to ty masz teraz niemoc, nie ja.
- Odpieprz się od moich niemocy! Ja nie mam żadnej niemocy!
- To co, to jeszcze wcześniej klęska? Stary, od takich podstaw muszę cię uczyć? – Smok westchnął teatralnie i rozsiadł się wygodniej. – Musisz okazać samicy swoją uwagę. One to lubią. Trzeba docenić kształt ogona, połysk łusek, takie tam, zresztą, co ci będę tłumaczył. Sprawiaj wrażenie silnego, odpowiedzialnego, łownego... – urwał, zakrztusił się. – Dobra, podejdźmy do sprawy realnie. Niektóre można brać na instynkt macierzyński, wiesz?
- Tołstoj!
- Poza tym traktuj ją jak damę. Nie wiem, wiersze recytuj, pieśni śpiewaj, praw komplementy, może jakiś sonecik wymęcz? Daj spokój, umiesz wstawiać głodne kawałki, słyszałem.
- I ty się stosujesz do tego schematu?
- Zawsze.
- Efekty jak w mordę strzelił. Tatiana. Olga. Aleksandra. Marfa. Awdotia. Anna. Katia.
- Każdy może się pomylić. Rezygnowałem z nich, albowiem niegodne były.
- Tak. Jasne.
- Mógłbym mieć każdą, gdybym tylko zechciał – Tołstoj nonszalancko wzruszył skrzydłami.
- Same by przyleciały na dźwięk twego boskiego głosu?
Smok uśmiechnął się tajemniczo i rzucił powłóczyste spojrzenie zza długich rzęs.
- Bo to trzeba rozumieć samice, Weasley!
Nagle wielka kula ognia przeleciała tuż nad głową Tołstoja. Gad schylił się, w panice obejrzał się za siebie, po czym rzucił się w szaleńczym biegu wprost w bory nieprzebrane. Po chwili poleciało za nim coś na kształt dwóch ton żywej furii, w których Charlie rozpoznał Sonię, pełną wdzięku szwedzką krótkopyską.
- Sonka? Co się stało?
- Faceci są beznadziejni! – warknęła smoczyca, nawet się nie zatrzymując.
I pomknęła między drzewa.
- Tak, Tołstojku, tak – mruknął Charlie pod nosem. – Masz rację, grunt to zrozumienie.
- A ty, Weasley, nie bądź złośliwy – ozwał się tajemniczy, kobiecy głos z krzaków.
- Kto tam?
Głębsza Intryga uśmiechnęła się mrocznie, ułożyła się wygodniej między gałązkami i zaczęła nabijać pepeszę.
Źródło: forum.mirriel.net/viewtopic.php?t=2194



All right reserved.
©